Jako, że czas jesienny obfituje zazwyczaj w ogromne ilości glutów z nosa i generalnego wzmożonego wydzielania rzeczy niekoniecznie poprawiających samopoczucie, można rzucić uchem na kawałek traktujący o zakatarzeniu(niekoniecznie związanym z kreśleniem nosem po stole)
Katarynka – Samplastik by Zdrawko_k
Kawałek jest odrzutem(bądź też pryszczem) z “Discomfortu..”. Bobslej selekta powiedział, że nie, to nie :)



