Pamiętacie te aferę, że zielone, że sztucznie odświeżane, że nawet pies z kulawą nogą by tego nie zjadł? A tu proszę sprzedawało się na pniu. Nie wszystko jednak było stracone -- dzięki pojawieniu się telewizyjnych dziennikarzy śledczych, aferę wytropiono, nagłośniono i wszyscy byli zadowoleni i szczęśliwi, bo po raz kolejny zostaliśmy uratowani przed zatruciem. No i git.
Firma ta(której nazwa zaczynała się od C) przyczaiła się…. Firma ta(której nazwa zaczynała się od C) przyczaiła się jak tygrys i po kilku latach wbiła do hipermarketów znów pod swoją nazwą i znowu wszystko się ładnie sprzedaje i wszyscy są zadowoleni. A teraz: instruktaż odświeżania mięsa -- naprawdę, każdy z was może to zrobić sam w domu. Powodzenia.

1 komentarz so far
Leave a comment
Z marsjańską kaszanką nikt nie ma takich problemów. Ona od początku jest zielona ;-) Ale inspiracje godne, ludzkie, życiowe chciało by się rzecz; tematy prosto z kiełbasy, to tematy bardzo mięsiste. Aż mi ślinka zielona cieknie.
By Marsjanin Marian on 09.02.10 3:01 am | Permalink
Dodaj komentarz
Łamanie linii i tworzenie akapitów dokonywanie jest automatycznie, adres e-mail nigdy nie jest wyświetlany, dozwolone jest korzystanie z następujących znaczników HTML:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>